Starość 2012-01-05 23:27:11

W sTVim leci film dokumentalny. Damsko-męskie sprawy (2000)

Film mówi o starszych osobach poszukujących miłości.

Niesamowite. Czy ja też kiedyś będę.. jakby to powiedzieć delikatnie.. stara? Strasznie się tego boję. Trudności z koordynacją ruchów, problemy zdrowotne, pieprzenie głupot od czasu do czasu i zwiotczałe ciało? Nie wyobrażam sobie tego.

Teraz jak patrzy się na te gazety wszystkie i każda 46-latka wygląda jak 25-tka to jakoś dodaje to człowiekowi otuchy, że się tak nie zestarzeje „na grubo”.

Dlaczego, dlaczego nie korzystam z życia teraz.

Boże, ale głupoty gadają Ci ludzie... Starzy faceci, którzy wypowiadają nt. seksu z młodymi dziewczynami – znawcy się znaleźli. Ale tak to jest.. jakby mnie i znajomych nagrać przy piwie to może też by z tego takie głupoty wyszły.. Tylko.. kiedy ja niby chodzę ze znajomymi na piwo? Baby też gadają głupoty, że najważniejsze, że facet nie pije.. ale też że kobiety szukają czegoś więcej.. – Seksu...

Ta notatka jest jak niedorobiony na drutach szal, taki co to go zaczęłam w podstawówce i do dziś nie skończyłam.. Ale też nikt mnie nie nauczył jak go skończyć.

Mam nadzieję, że nigdy nie nauczę się jak zakończyć ten szal... – zaśmiałam się cicho głośnym i szerokim uśmiechem.

Człowiek uczy się całe życie..

Tagi: starość, głupotość

skomentuj (2)

Focus, Focus - blog od nowa. 2012-01-05 22:50:56

I gotta focus.

Wszyscy dookoła mówią o tych noworocznych postanowieniach... Ba! Nawet ja sama pytam o nie w spontanicznych rozmowach. A sama nie pokusiłam o żadne swoje.

Kolega jako postanowienie założył sobie, że zrobi w tym roku 100 wpisów na blogu. Wydało mi się to śmiesznie mało, jednak gdyby tak wierzyć jego zgrubnym wyliczeniom musiałby pisać jakieś 3 notatki tygodniowo. Co z kolei brzmi już całkiem pokaźnie!!!

No a moje myśli ciągle krążą koło bloga.. I co chwila ktoś mówi o blogu - jak wtedy na imprezie sylwestrowej. Kiedyś miałam wrażenie, że posiadanie bloga było absolutnie niczym niezwykłym, a teraz traktowane jest prawie tak, jakbyśmy mieli doczynienia z pisarzem. I dobrze. Sama też sie nakręciłam, że to takie wyjątkowe - pisać.

Od czasu do czasu wtrącę gdzieś, że ja też prowiadzę bloga, po czym od razu jestem zawstydzona gdy myślę o tym, jak go zaniedbałam..

Zatem chciałabym, abym w tym roku więcej pisała.
To mnie uspokaja, uszlachetnia i zmusza do myślenia!
Like it.

Jedyne z czym mam problem to wena.

Dłobiazg - możnaby żartobliwie powiedzieć - a jednak!
Kiedyś pisałam zabawne komentarze, zabawne scenki z mojego życia. A teraz.. co ja teraz mam..

Zobaczmy!

Tagi: od nowa

skomentuj (0)

16.11 :) 2011-11-16 20:34:00

bral paczkow, praca, zyczenia, prezent fitness:) kolacja w basta i basta:) i tyle-27lat na karku (ktory z reszta dzis boli). Jutro badania okresowe-moze wyjdzie, ze powinnam zmienic prace...?:) hmm..

Tagi: urodziny

skomentuj (1)

Oj ra parira ojra.. 2011-09-14 08:10:18

Napisałam ten tekst w czerwcu. W pociągu. W drodze do domu.
Teraz właśnie tak to wszystko czuję..

Jak bardzo brakowało mi podróży pociągiem.. Tego momentu, kiedy możesz zatrzymać się w biegu. I tworzyć w pędzie.. Tworzyć sztukę w głowie.. Tak bardzo się boję, że gdybym zaczęła to nie mogłabym już skończyć.. Gdybym tak poddała się pragnieniu tworzenia.. mogłabym się obudzić za 5 lat z niczym. Niczym namacalnym, ale za to z radosnym pięknem. Pięknem czegoś nowego. Sztuki. Piszę na klawiaturze, jakbym grała na fortepianie, którego nigdy nie miałam. Na klawiszach, których nigdy nie rozumiałam. Szkoda. Byłby ze mnie znakomity wirtuoz, który nie stara się zagrać tej muzyki, tylko wyczuć, spróbować zrozumieć, podjąć taką nieudaną próbę. Gdzie ja jestem? W pociągu myśli. Zatracona gdzieś w swoim warszawskim uporządkowanym życiu, podczas gdy tak naprawdę moja dusza jest gdzieś tutaj. Na Zachodzie. Na moim pięknym, zielonym Zachodzie.

Tagi: tworzenie, pociąg myśli

skomentuj (3)

Wejde minyt.. 2011-06-06 18:40:52

Hm.. Czyżbym jeszcze w nowym roku nie pochwaliła się wszem i wobec, że zaczęłam biegać?!
Że już w styczniu wyruszyłam w swoim pierwszym w życiu morderczym biegu na 5 km.
A w poprzedni weekend wystarowałam w sztafecie Accreo Ekiden również na 5km. Bieg i medal (okolicznościowy) zadedykowałam choremu dziadkowi. Żeby cała siła jaką mam przeszła na niego.

Zaniedbuję.
Zdecydowanie zaniedbuję kultywację swoich poza pracowych przyjemności - jedną z których jest właśnie pisanie bloga:)

W życiu - do przodu:)

Niedługo ogólne tematy pogodowe i pracowe zamienimy na kolory płytek, rodzaje wanien i inne techniczne parametry telewizorów i zmywarek;)

Widzę to wszystko w ciepłych kolorach magenty.. :) tak, to kolor:)
 

Tagi: blog, biegi, magenta

skomentuj (4)

Rok za rokiem 2010-12-31 01:52:22

Niesamowite.. rok temu pisałam:
"Obecnie poszukuję nowej pasji (oczywiście tej poza aktorstwem, bo to muszę wymazać z pamięci)."
Minął rok. Miałam premierę w teatrze, a i tak złapałam się kilka dni temu dokładnie na tych samych słowach.. Czyli jednak warto mieć marzenia i je spełniać, bo.. na prawdę nie wiele im trzeba, żeby się zaczęły realizować.. Troszkę dobrej woli, szczyptę szczęścia i scena jest moja.
Tym razem mam nadzieję, że w nowym roku stanie się coś pięknego. Mam nadzieję, że za rok usiądę przy kompie z uśmiechem i będę mogła być z siebie dumna.. jak zwykle umiarkowanie, ale jednak:)

Anna.      

skomentuj (7)

Rocznicowo i nie teatralnie 2010-11-29 20:26:39

A dzis nasza 58rocznica;) I pieknie na dworze! Zakochac sie mozna w bialych muldach i w sniegu po pas! Bosko!:)

skomentuj (0)

Księga Gości
obserwuję bacznie:)
Jadłonomia
Notatnik z podróży